Czy można układać płytki bez spoin?

W ostatnich latach w aranżacji wnętrz chętnie wykorzystuje się płytki o dużym formacie. Oprócz elementów o wymiarach 30×60 i 60×60 cm w sprzedaży pojawiły się jeszcze większe modele płytek, czyli m.in. 60×120 a nawet 240×120 cm. Równie popularne jak płytki wielkoformatowe jest ich układanie z zachowaniem niewielkiej, kilkumilimetrowej spoiny. Czy można z niej całkowicie zrezygnować i układać płytki bez spoin?

Płytki rektyfikowane bez spoin?

Bezspoinowe układanie płytek, czyli na tzw. styk jest rozwiązaniem często pożądanym przez inwestorów. Głównie z uwagi na efekt estetyczny – jednorodna płaszczyzna z płytek, zwłaszcza tych o dużych formatach prezentuje się bardzo efektownie. Niestety układanie płytek bez spoin jest niewłaściwe. Nawet w przypadku płytek rektyfikowanych, których krawędzie są mechanicznie ścięte i zeszlifowane, a różnice wymiarowe minimalne (płytki te produkowane są z dokładnością do 0,2 mm). Rektyfikacja ma za zadanie ujednolicić wymiary płytek, dzięki czemu spoiny między nimi mogą mieć niewielką szerokość (1-3 mm). Nie należy z nich jednak zupełnie rezygnować.

Układanie płytek - spoiny i fugifot. Układanie płytek z niewielką spoiną.

Jaką funkcję pełni spoina?

Spoiny pomiędzy poszczególnymi płytami wypełnione fugą pełnią m.in. funkcję estetyczną. Od nich w dużej mierze zależy wygląd okładziny – odpowiednio dobrana fuga może stanowić dopełnienie kolorystyczne płytek lub element kontrastujący okładziny. Spoiny o odpowiedniej szerokości pozwalają również skorygować niewielkie różnice wymiarów płytek nierektyfikowanych.
Zastosowanie odpowiedniej spoiny wpływa jednak przede wszystkim na trwałość okładziny z płytek. Jej zadaniem jest bowiem kompensowanie odkształceń, które powstają w wyniku zmian wymiarów liniowych płytek powodowanych zmianą temperatury i wilgotności. Na odkształcenia są szczególnie narażone okładziny narażone na duże dobowe wahania temperatury – wykonane na zewnątrz budynku lub na wylewce z ogrzewaniem podłogowym. Układanie płytek bez fug w takim przypadku może prowadzić do uszkodzenia okładziny – pękania i odspajania się od podłoża.
Bezspoinowe układanie płytek jest także rozwiązaniem niepraktycznym. Nawet, jeśli ułożymy płytki jedna obok drugiej, pomiędzy nimi i tak powstanie niewielka szczelina. Zrezygnowanie ze spoin spowoduje, że z czasem będzie się w niej gromadził trudny do usunięcia brud. Płytki bez spoin zamiast poprawić estetyczny odbiór posadzki czy okładziny ściennej, mogą go więc popsuć. Ponadto przez te niewielkie szczeliny niewypełnione zaprawą do fugowania może przedostawać się woda, która w przypadku płytek ułożonych na zewnątrz budynku może mieć destrukcyjne działanie.
Reasumując, ze względów technicznych i praktycznych nie zaleca się układania płytek bez spoin. Pomiędzy nimi należy zachować spoiny dostosowane do wymiarów płytek i warunków, w jakich będą użytkowane oraz wypełnione zaprawą do spoinowania.

Przeczytaj także: 


6 ważnych zasad, dzięki którym unikniesz pękania i odspajania płytek